Powódź

Koła pociągu dudniły miarowo o szyny, a on patrzył w szybę jak zahipnotyzowany. Nie myślał o niczym. Chociaż chyba tylko mu się wydawało. Jego umysł tak bardzo starał się być pusty, że kłębiło się w nim wszystko, co nie potrzebne. Wszystko, o czym Bram chciał zapomnieć. Jego dłonie mimowolnie zacisnęły się na pudełku, które trzymał … Czytaj dalej Powódź

Reklamy